wtorek, 2 kwietnia 2013

37


Przysięgam, że nigdy w życiu, ale to nigdy, aż do końca pierdolonego świata, przez wszystkie starości i młodości, przez wszystkie śmierci i narodziny, przez wszystkie gówno warte inicjacje i zakończenia, 
przysięgam na Veddera, Jezusa, Kapitana Planetę, Ojca, na wszystkie momenty, w których zrywał - budził mnie - zastanawiał, ten delikatny szept Czegoś Więcej, oddech Przeżycia, smak Przyszłego Wspomnienia, nieważne, czy było to podczas słuchania kaset, oglądania seriali, imprezowych agonii, obejmowania, patrzenia, myślenia - przysięgam, że nigdy w życiu go nie opuszczę.




Moja ślicznota jaką minkę zrobiła *.*
- kochanie jedzie do mnie :)

2 komentarze:

  1. Kochanie Ci nawet nie pozwoli opuścić. Nie pozwoli Ci zwątpić, nie dopuści do chwil zwątpienia. Tylko Ty tak szczerze patrzysz w moje oczy tak słodko się usmiechasz w każdej z chwil gdy wtulasz sie, rozpalasz to uczucie jeszcze mocniej :**!

    OdpowiedzUsuń