Chciałem iść do Boga po L4, daj mi wolne typie. Albo jakiś steryd, żebym mógł zapomnieć o tym syfie. - krzyk
Cieszę się że pewne sprawy się wyjaśniły u ułożyły tak jak miały. Chociaż momentami czuję że nie o wszystkim wiem, najwidoczniej tak powinno być. Cała reszta się pieprzy z mojego powodu, z mojej niechęci , monotonii i braku siły na cokolwiek. I za niedługo będzie tego efekt. Najchętniej bym uzbierała pieniądze spakowała się i wyjechała gdzieś daleko, odpoczęła i po paru latach wróciła nowa i zaczęła wszystko od nowa ale z pewnymi osobami..
Teraz zostały te wspomnienia i łzy.I trzeba żyć kurwa, przed nami jeszcze tyle dni
Tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz